Przejdź do głównej zawartości

Praca - skrócić urlopy do 15 dni i ułatwić pracę młodym

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców rozesłał dziś komunikat z propozycjami mającymi na celu poprawienie sytuacji związanej z umowami śmieciowymi, a właściwie z usuwaniem umów śmieciowych. W komunikacje zawartych jest 12 pkt zmian do kodeksu pracy i wszystkie mają na celu uelastycznienie stosunków w relacji pracownik - pracodawca. Związek ZPP proponuję by urlop z 26 dni skrócić do 15 z możliwością zapisania innej ilości dni urlopu w umowie o pracę. Inny punk mówi o ułatwianiu pracy młodzieży powyżej 15 roku życia, a wg pracodawców kodeks pracy nie powinien określać żadnych praw związanych z urodzeniem dziecka, a firmy powinny mieć możliwość zwolnienia pracownika niezależnie od tego, iż przebywa on na zwolnieniu lekarskim. Powyższe pomysły mają służyć walce z coraz bardziej dramatyczną sytuacją na rynku pracy. Komunikat ten jest odpowiedzią na pogłoski o tym , iż rząd Donalda Tuska ma zamiar pozbywać się umów śmieciowych. Wygląda na to, iż jest to tylko wyjściowa propozycja jaka zostanie poddana negocjacją i z której będzie można schodzić. Tak czy inaczej gdy to przeczytałem zastanowiłem się nad logiką tego rozwiązania. Ponieważ wygląda to tak jak w bardzo wielkim skrócie mówiąc: " Zatrudnijmy więcej osób, za mniej i na mniejszych prawach, a jak się nie da uzupełnijmy brakujące ręce do pracy młodzieżą". Pomysł może i był by do przyjęcia gdy by wszyscy na tym zarobili czyli i pracodawcy i pracownicy wtedy faktycznie dało by się to przełknąć ale tak na zdrowy rozum jeżeli ułatwimy prace jeszcze większej liczbie osób dodając do tego młodocianych. Następnie utrudnimy obecnie pracującym macierzyństwo, skrócimy urlop i wywołamy strach przed chorobą, bo przecież zwolnienie lekarskie może oznaczać zwolnienie z pracy, czyli tym samym zablokujemy wystraszonego pracownika to jakim cudem ma to pomóc w poprawienia sytuacji na rynku pracy ? Nasuwa się pytanie, a skąd wziąć te miejsca pracy dla tych wszystkich ludzi do tego jeszcze dla tych najmłodszych ? Czy nie powinno się debatować, wymyślać i kombinować nad tym jak sprawić by można było łatwiej i sprawniej zakładać i rozwijać nowe firmy, które tak naprawdę przełożą się na zwiększenie miejsc pracy ? Może by tak ułatwiać prowadzenie działalności , obniżyć koszty prowadzenia działalności szczególnie na początku gdzie tak naprawdę jeszcze nic nie zarabiamy a już VAT i ZUS z każdej strony. Krótko mówiąc zamiast manipulować przy pracujących manipulujmy przy zatrudniających, a jak oni będą zarabiać to i pracownicy będą zarabiać i nie będzie trzeba im niczego ograniczać. 

Komentarze

Najczęściej czytane w tym miesiącu

50 popularnych pytań dotyczących systemu Linux zadawanych na rozmowach kwalifikacyjnych. (Pytania & Odpowiedzi)

Generowanie testowych plików o określonej wielkości